Zawiązywanie braterskich relacji.

 

1 Piotra 5: 7-9

(7) Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. (8) Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. (9) Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie.

 

Werset ten jasno przedstawia, że walkę z naszym wrogiem [szatanem] toczy każdy z nas. Kiedy świat i troski kuszą i przygaszają zapał do pójścia za głosem Ducha Świętego potrzebujemy Bożej obecności, oraz społeczności z drugimi chrześcijanami.

 

Rzymian 12: 4-5

(4) Jak bowiem w jednym ciele wiele mamy członków, a nie wszystkie członki tę samą czynność wykonują, (5) tak my wszyscy jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, a z osobna jesteśmy członkami jedni drugich.

 

Dobrym miejscem do poznania się i zawiązywania wspólnych relacji są grupy domowe.

 

Dlatego jako wspólna Boża rodzina powinniśmy wychodzić temu naprzeciw, organizując się w małych grupach. W zależności od miejsc zamieszkania powinny powstawać punkty wspólnych spotkań, wspierane przez liderów lokalnych zborów.

 

Każdy z nas jest inny, ale napewno jako chrześcijanin potrzebujesz;

·        Społeczności z drugimi chrześcijanami.

·        Zwierzenia się lub wysłuchania kogoś w celu wsparcia lub otrzymania wsparcia.

·        Wgłębiania się w Słowo Boże [karmienie i napełnianie Nim].

·        Znaleźć odpowiedzi na niezrozumiałe ci tematy, zagadnienia biblijne czy życiowe.

·        Modlitwy.

·        A najważniejsze czego potrzebujesz, to odczuwać obecność żywego Boga.

Dzisiejszym problemem wielu z nas jest brak czasu. Skupieni na troskach i sprawach codziennego życia biegamy od rana do wieczora. Zachęcam cię jednak, abyś zrobił wszystko i znalazł przynajmniej dwie godziny w tygodniu, angażując się w małą grupę.

 

Kłopoty i troski brata lub siostry w Chrystusie powinny być także twoim problemem. Pismo Święte mówi w Liście do Galacjan 6:2 (2) Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy.....  

 

Pomagamy innym „nosić brzemiona”, gdy wspieramy ich wspólną modlitwą, rozmową, a jeśli zajdzie potrzeba to również pomocą materialną.

 

Rzymian 12: 10-13

(10) Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku, (11) w gorliwości nie ustawając, płomienni duchem, Panu służcie, (12) w nadziei radośni, w ucisku cierpliwi, w modlitwie wytrwali; (13) wspierajcie świętych w potrzebach, okazujcie gościnność.

 

Szczególnie słabym w wierze, oraz ludziom przechodzącym doświadczenia powinno okazywać się cierpliwość i bratnią miłość.

 

Hebrajczyków 10: 23-25

23) trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Ten, który dał obietnicę; (24) i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków, (25) nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliża.

 

Dlatego budując i dodając sobie otuchy wzrastajmy w wierze, by nie upadając na duchu z ufnością oczekiwać przyjścia naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

 

Czy pragniesz uczynić coś w tym kierunku?

 

                                          <<Powrót do rozważań duchowych