|
Mam pytanie, jak rozmawiać z katolikami, którzy wierzą w cuda za
sprawą Jana Pawła II, czy też za pośrednictwem Marii [np. na Jasnej Górze]?
Temat, który poruszyłeś jest szczególnie dla Katolików tematem bardzo wrażliwym
[chodzi o ich wartości, uczucia religijne, tradycje rodzinne, przywiązania
emocjonalne, a często również cel życia]. Wydaje się więc mało prawdopodobne, by
bez ingerencji Boga udało ci się cokolwiek zrobić.
Podejmując ten temat
potrzebujesz więc DUŻO Bożej mądrości.
Właściwe dojście do tych ludzi, a następnie Boże prowadzenie jest tu jedynym
źródłem sukcesu.
Dlaczego?
Ponieważ głosząc prawdę w niewłaściwy sposób, możesz ich zrazić [przez co nie będą chcieli cię
słuchać], a jednocześnie nie możesz; jak się to mówi, "owijać w bawełnę". Dlatego
jeśli chcesz zasięgnąć mojej rady to skieruję cię do Słowa Bożego. Najlepszym
przykładem do naszego tematu jest Apostoł Paweł podczas głoszenia Ewangelii w
Atenach [wszyscy wiemy czym zajmowali się tam uwcześni ludzie - kulty, zabobony,
wróżbiarstwo, bałwochwalstwo itp]. Na uwagę zasługuje tu opanowanie i sposób w
jaki Paweł prowadzony Bożą mądrością osiągnął zamierzony cel.
Jakie zdanie miał on na temat ludzi tam żyjących, mówi nam werset 16-ty [myślę, że większość z
nas
ma podobne zdanie];
Dzieje Apostolskie 17:16
(16)
Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok
miasta oddanego bałwochwalstwu.
Następnie zwróć uwagę w jaki sposób podszedł On do tych ludzi;
Dzieje Apostolskie 17:22-31
(22)
A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że
pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi.
(23)
Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości, znalazłem też ołtarz, na
którym napisano: Nieznanemu Bogu. Otóż to, co czcicie, nie znając, ja wam
zwiastuję.
(24)
Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi,
nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych
(25)
ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował,
gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko.
(26)
Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym
obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich
zamieszkania,
(27)
żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie
jest On daleko od każdego z nas.
(28)
Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych
poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy.
(29)
Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do
złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.
(30)
Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie
wszystkich ludzi, aby się upamiętali,
(31)
gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez
męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie
go z martwych.
Efekt Ewangelizacji spotkał się z różną opinią [jedni naśmiewali się -
Dzieje Apostolskie 17:32], inni natomiast
(34)
...... przyłączyli się do niego i uwierzyli, a wśród nich również
Dionizy Areopagita i niewiasta, imieniem Damaris, oraz inni z nimi (Dzieje
Apostolskie 17:34).
Choć nie wszystkie sytuacje są identyczne to myślę, że w stosunku do naszych
rodaków powinniśmy przyjąć, właśnie taką postawę.
Przy rozpatrywaniu tematu „jak rozmawiać z Katolikami.....”, drugim ważnym czynnikiem
jest rozpoznanie własnych motywów, które mają wpływ na nastawienie do tych ludzi. Jeśli
poznając prawdę, czujesz w stosunku do Katolików gorycz,
złość, odrzucenie,
poniżenie, niechęć, czy pychę, to jest to
złe. Ty masz ich kochać (Rzymian 13:9-10), by następnie [w pokorze i
miłości] podjąć "walkę" o ich wyzwolenie.
Galacjan 5:14
(14)
Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie
w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego.
Nie wiem czy do końca zdajesz sobie sprawę, że jesteś "tu gdzie jesteś" - tylko
dzięki Bożej łasce. Dlatego poprzez kolejny przykład postawy Apostoła Pawła
pragnę nakłonić cię do przyjęcia takiego stanowiska.
1 Koryntian 15:10
(10)
Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a łaska jego okazana mi nie była
daremna, lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem, wszakże
nie ja, lecz łaska Boża, która jest ze mną.
Trzeci ważny czynnik mogący mieć wpływ na rozmowę z Katolikami zawiera się w
pytaniu; czy tak naprawdę rozumiesz rozważany temat? [temat cudów, czy
wiary w te rzeczy].
Nie wiem czy wiesz, że Maria,
którą
znają Katolicy
to zupełnie inna osoba niż przedstawia to Słowo Boże [wieczna dziewica, królowa,
orędowniczka, pośredniczka, odkupicielka, matka Kościoła itp]. Możesz to
sprawdzić. Biblia ukazuje to bardzo wyraźnie. Jeśli właściwie rozumiesz to
zagadnienie kieruj Katolika, by z pomocą Ducha Świętego odkrywał to źródło
prawdy. Gdy w ten sposób zrozumie on, że to wszystko stworzył człowiek, stanie
się to początkiem jego drogi w poszukiwaniu żywego,
prawdziwego Boga.
Do głębszego zapoznania się z tym tematem zachęcam cię byś przeczytał artykuł o
objawieniach Maryjnych. Podaje ci link;
http://www.polskiecentrum.com/artykuly/cuda_Marii.htm
Jeśli interesuje cię zagadnienie; „czy każdy cud jest Boskiego pochodzenia”,
również
zachęcam do rozważenia tego;
http://www.polskiecentrum.com/artykuly/falszywi_prorocy.htm
Kończąc nasze rozważanie; „jak rozmawiać z Katolikami......” pragnę zakończyć to
stwierdzeniem;
Módl się do Pana o pomoc. Jeśli potrzebujesz wsparcia zaangażuj w to braci i
siostry w Chrystusie. Bóg i szczera modlitwa jest tutaj jedynym źródłem sukcesu.
Jeśli On nie otworzy serca Katolikowi to wszystko na nic. Nawet najlepsze
wytłumaczenie, piękne słowa, czy trafne określenia nie przyniosą owocu.
1 Koryntian 4:20
(20)
Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy.
Dlatego „uchwyć się” Bożej mocy, a przekonasz się jak działa żywy, prawdziwy Bóg.
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie,
opisz szerzej co cię trapi, a będziemy szukać innego rozwiązania.
Z Panem Bogiem.
Brat Luke
|